sobota, 12 września 2015

Świecie - miasto wędrujące

Świecie nad Wisłą, a właściwie nad Wdą to miasteczko, które już trzykrotnie w historii zmieniało swoją lokalizację „przeskakując” za każdym razem rzekę Wdę. W swoich początkach, w czasach przedchrześcijańskich było pomorską osadą położoną na zboczu krawędzi pradoliny Wisły, od której oddzielała je rzeka Wda.



Nie  zachowało się po tej osadzie wiele śladów, ponieważ w tamtych czasach jako budulca używano drewna, coś  tam jednak archeolodzy ciągle znajdują, głównie miejsca pochówku. Prawdopodobnie to właśnie z tamtych czasów pochodzi nazwa i herb Świecia. Położone wysoko nad wodą było doskonale widoczne z Wisły na długim odcinku, zwłaszcza w ciemności. Światła, a właściwie ognie osady na zboczu wzniesienia oglądane z płynących Wisłą szkut i łodzi wyglądały jakby góra płonęła, były jakby latarnią na brzegu, świecą w ciemności.


Wisła nie była w tamtych czasach martwa i pusta jak dzisiaj, nie było wtedy żadnych szos ani linii kolejowych. To rzeki były arteriami komunikacyjnymi. Ruch małych i dużych łodzi na Wiśle trochę przypominał ruch osobówek i ciężarówek na dzisiejszej szosie. Świecie było dla tych łodzi punktem orientacyjnym i chociaż początkowo może mieszkańcy nazywali swą osadę inaczej, to później ją zmienili, bo we wszystkich innych miejscowościach nad Wisłą osada znana była jako Świeca ?, Świecąca ?, albo jakoś tak.








Dalsza historia Świecia to czasy Krzyżaków, którzy zniszczyli osadę i zapewne wyrżnęli mieszkańców, chociaż może nie wszystkich, a później założyli własne miasto, też pod nazwą Świecie ale już nie na wzgórzu tylko w dolinie, w widłach Wisły i Wdy. Z tego miasta także niewiele zostało, chociaż gdyby trochę pokopać .... W każdym razie miasto przetrwało Krzyżaków i przez około 300 lat było usytuowane między zamkiem krzyżackim na cyplu wideł dwu rzek, a kościołem u nasady tego cypla. Za kościołem wzniesiono mury, które chroniły miasto od tej jedynej strony gdzie nie było wody.
Powodem następnych przenosin były częste wylewy Wisły i podtapianie budynków, a także najazd Szwedów i dokonane przez nich zniszczenia. Świecie znowu się przeniosło  „przeskoczyło” na drugą stronę Wdy, ale już nie w to miejsce na zboczu, w którym kiedyś była przedchrześcijańska osada, ale w dolinę, którą kiedyś utworzyła rzeka Wda.

 


Sądzę, że proces przenosin nie był nagły tylko raczej stopniowy i nie miał miejsca w XIX wieku jak to sugeruje wikipedia ale rozpoczął się znacznie wcześniej. Klasztor  Bernardynów, który zamyka jedną z głównych ulic współczesnego Świecia zaczęto budować już w XVII wieku.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz